15 kwietnia 2013

Proste placki z płatków owsianych

Zawsze wracam od mamy pełna nowych inspiracji, z prostymi przepisami z łatwo dostępnych składników. Dzisiaj śniadaniowe placki z płatków owsianych - koniecznie zwykłych, z górskimi się nie udadzą - i dowolnych ziaren. Chrupkie na zewnątrz, mięciutkie w środku, bardzo sycące i łatwe w wykonaniu. U mnie wersja wytrawna, ale można je również zrobić na słodko - dodając starte jabłka, banany, rodzynki, żurawinę czy słód.


Składniki
(na ok 25 sztuk)
ok 400 g płatków owsianych zwykłych
2 szklanki wrzątku
płaska łyżka soli lub wedle gustu
1 i 1/2 szklanki dowolnych ziaren, u mnie słonecznik, dynia i sezam, można dodać mak, migdały, orzechy
1/2 szklanki dowolnego mleka roślinnego
olej do smażenia


Wykonanie
Wypłukane na sitku płatki przekładam do garnka, zalewam 2 szklankami wrzątku, mieszam, kładę pokrywkę i odstawiam na kilkanaście minut. Teraz dodaję sól, przepłukane na sitku ziarna i mleko, mieszam, daję masie kilka minut na zgęstnienie. Na patelni rozgrzewam olej, nabieram dużą łyżką porcje masy, przekładam je drugą łyżką na patelnię (wierzch można wyrównać tylną stroną łyżki), smażę do czasu aż brzegi się zabrązowią (ważne, placki tylko delikatnie podsmażone będą mniej smaczne), przekładam na drugą stronę i smażę dalej przez kilka minut. Wykładam na papierowe ręczniki, by osączyć je z nadmiaru tłuszczu. Najlepiej moim zdaniem smakują na ciepło, gdy są chrupkie, ale są amatorzy odstanych placków, dlatego smażę ich więcej. Smacznego!



Oceń przepis:

13 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie placki ,, u mnie takie są robione od 22lat :D tzn płatki namoczone , siekana cebulka , starta marchewka , przyprawy , sól i smaży się to na chrupiąco w formie placków , mniam , te twoje tez by mi smakowały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala, a ja ich nie znałam, wstyd! :)

      Usuń
    2. wstyd ?Eeeeeeeee żaden wstyd , ja tez nie znam tyle pysznych rzeczy :) , wiesz człowiek cały czas coś poznaje , czegoś się uczy , z kuchnią jest tak samo :)

      Usuń
  3. podobają mi się ta wytrawna wersja,tylko moze jeszcze odrobinę warzyw bym dodała:)

    m.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak mama:) Moja też jest mistrzynią, dziś wyczarowała mi kotlety z fasoli i ryżu brązowego , a później jeszcze eksperymentowała z tym samym farszem w formie gołąbków, ażeby było inaczej , to zapiekanych w pomidorach z własnego słoika, ach te mamy. Przy okazji mego pierwszego i historycznego wpisu na Twoim blogu , dziękuję za niesamowitą inspirację i niebywałe doznania kulinarne. Twój blog i blog Liski to moim zdaniem najlepsze kulinarne blogi, właściwie to na inne już nie muszę zaglądać, dobra to na tyle wazeliniarstwa:) Pozdrawiam serdecznie. To mówiłam ja , najwierniejsza, anonimowa(teraz już nie) fanka, jeszcze od czasów bloxa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jeden z piękniejszych komentarzy, jakie otrzymałam :)) Bardzo dziękuję! Takie komentarze napędzają do dalszego blogowania, dla nich - warto to robić.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. a gdzie kupujesz mleko roślinne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np w Evergreen.pl; orzechowe robię sama

      Usuń
  7. Asiu, tylko się nie przestrasz pytania :-) : jaka jest róznica między płatkami górskimi a zwykłymi? W wyglądzie? W smaku? W wartościach odzywczych te różnice się objawiają? Dziękuje i pozdrawiam (PS na ten weekend zaplanowałam: pastę z pieczarek i kaszy jaglanej, gulasz wysmienity i curry z kapustą i soczewica. może jeszcze kluski z dyni zrobię :-) Jak nie padnę :-D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wartościowo są bardzo podobne i używam ich zamiennie; jednak jako masa klejąca dużo lepiej sprawdzą się zwykłe, a placki z górskich nie wyjdą na pewno

      Usuń
  8. Zrobiłam.To świetny, prosty pomysł na szybkie jadzenie, a składniki są zawsze pod ręką. Jestem zaskoczona efektem. To przy okazji doskonała baza na własne dodatki: słodkie, bądź bardziej wytrawne. Jak kto lubi. Polecam !!! Asiu, za co sie Tu nie wezmę to zawsze wychodzi. Super blog :) Ela

    OdpowiedzUsuń