8 kwietnia 2014

Bezglutenowy i wegański mazurek bez pieczenia

Moja przygoda z surowymi deserami trwa. Po tarcie limonkowej (klik), przyszła pora na pomarańczową, którą w okolicach Świąt śmiało możemy nazwać mazurkiem :) Tym razem do masy dodałam sok wyciśnięty z pomarańczy, nieco soku z cytryny i zmiksowałam z moczonymi nerkowcami. Taki deser często nazywany jest w kuchni surowej sernikiem z nerkowców, chyba niesłusznie, natomiast nerkownik czy nernik moim zdaniem brzmi średnio, więc niech będzie tarta/ mazurek.



Gładkość kremu będzie zależała od mocy blendera jaki posiadacie. Uwaga, będę się chwalić, marzenia się spełniają, ja mam mistrza!:) Rzeczywiście zasługuje na wszelkie "ochy i achy", jakich się nasłuchałam i naczytałam na jego temat, absolutna klasa. Cudownie gładkie kremy, sosy z orzechów i nasion, koktajle, lody, masła, mleka, pasty, kilka kilogramów surowych ziemniaków na babkę startych w minutę (!!!) i tym podobne cuda. Niesamowita moc i automatyczna blokada maszyny przy zbyt mocnym nagrzewaniu silnika, chroniąca przed jego zabiciem, co dla takich pechowców jak ja, jest ogromnym plusem. Więcej informacji o Vitamixie możecie przeczytać tu (klik), a ja zapraszam na tartę :)





Składniki
(na formę o wymiarach 18 x 25 cm)
Spód
3 szklanki dowolnych orzechów, nasion
1 szklanka wypestkowanych, miękkich, niesiarkowanych daktyli
spora szczypta soli

Krem
sok wyciśnięty z 3 większych pomarańczy
sok wyciśnięty z 1 średniej cytryny
szklanka nerkowców
3 bardzo czubate łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
2 - 4 łyżki dowolnego słodu ( z bezglutenowych np. ryżowy) w zależności od stopnia słodkości pomarańczy oraz Waszego gustu; zamiast słodu można też użyć przepłukanych miękkich rodzynek
jeśli macie dostęp do niewoskowanych pomarańczy, warto dodać czubatą łyżkę startej skórki pomarańczowej
dowolne ozdoby: kawałki pomarańczy, orzechy, płatki migdałów, kwiaty itp




Wykonanie
Nerkowce zalewam wodą i moczę przez noc, jeśli posiadacie szybki blender jw, wystarczy kilka godzin.
Orzechy i przepłukane, pokrojone daktyle mielę na drobne kawałki, mieszam z solą, chwilę wyrabiam by masa była bardziej klejąca. Wykładam nią spód i brzeg (na wysokość 2 - 3 cm) wyłożonej papierem do pieczenia formy, bardzo mocno dociskam, wstawiam do lodówki/ zamrażarki na czas przygotowania kremu.
Do blendera wrzucam przepłukane nerkowce, dodaję sok pomarańczowy i cytrynowy, skórkę, blenduję na krem. Teraz w zależności od własnego gustu dosładzamy słodem lub dodajemy garść rodzynek i miksujemy z pozostałymi składnikami. Dolewam olej rozpuszczony do płynnej postaci, mieszam i delikatnie wylewam na spód. Chłodzę w lodówce przez noc. Następnego dnia dowolnie ozdabiamy, smacznego :)
Za dostarczenie maszyny serdecznie dziękuję firmie VisVitalis (klik)



Oceń przepis:

41 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Niemała w tym Twoja zasługa:)

      Usuń
    2. :-) Niech Ci długo i dobrze służy :-)

      Usuń
  2. Na pewno zrobię :) Ja mam dokładnie takiego samego Vitamixa i jest przecudowny :) Nie zamieniłam bym go na żaden inny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Vitka nie mam :( niestety
    ale ten mazurek śliczny i taki kremowy

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ piękny jest ten mazurek! Podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Majano:)
      Przy Twoich łakociach, ten mazurek to "pikuś":)

      Usuń
  5. Jakich orzechów/nasion użyła Pani do spodu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo proszę, tylko nie "Pani":)
    Pisałam przy tarcie limonkowej, że moim zdaniem najsmaczniejsze są spody na orzechach laskowych, ale daktyle i tak zrobią "swoje", więc można użyć miksu, a część orzechów zastąpić pestkami dyni czy słonecznika

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ten blender to marzenie... z resztą jak cała gama produktów na stronie VisVitalis...:) A ciasto wygląda bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czadowe ciasto/tarta! Chyba będzie na naszym Wielkanocnym stole! I oczywiście gratuluje spełnionego marzenia o blenderze! :) Zdjęcia ciasta też super smakowite i widać tą kremowość

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu cieszę się z Tobą :) To super maszyna, widzę że Twój Vitek zadziorny, czerwony ;-) Ja mam białego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czy można dodać ksylitol zamiast słodu?
    Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli używasz ksylitolu do deserów i to Ci odpowiada, to jak najbardziej tak

      Usuń
  11. ja mam magimixa :-) tez wypasiona maszyna i robie nim majonez z nerkowcow :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakich rozmiarów blaszka z tego wychodzi? Nie robiłam jeszcze nigdy kremu z nerkowców i jedna szklanka wydaje mi się niewielką ilością.
    Pozdrawiam
    Kasiula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, wymiar jest podany pod składnikami: (na formę o wymiarach 18 x 25 cm), okrągła ok 20 cm

      Usuń
    2. Gapa ze mnie :) dziękuję za odpowiedź.
      Kasiula

      Usuń
  13. A czy można "krem" zrobić z innych orzechów niż nerkowce? Pytam, bo przy pozyskiwaniu akurat tych orzechów wykorzystywana jest wysoka temperatura (żeby je wydobyć z łupiny), a ja chciałabym coś faktycznie surowego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro, nadawałyby się też macadamia, ale one są u nas bardzo drogie... gdybym miała wymienić przy dobrym - szybkim blenderze, zdecydowałabym się na migdały

      Usuń
  14. a co zamaist oleju kokosowego? może być wegańska margaryna czy nie bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula, może wstyd się przyznać, ale wegańskiej margaryny nie trzymałam nawet w ręku... używasz jej na surowo? Jeśli tak i to Ci odpowiada, to możesz zamienić, jednak smak i aromat będzie inny; w takim przypadku dodatkowo dodałabym szklankę lub pół zblendowanych wiórków kokosowych

      Usuń
    2. Jednak będzie olej kokosowy na szczęście w moim mieście siedzibę ma pewien ekologiczny internetowy shop i pracują dzisiaj więc zaraz biegnę po ekologiczny olej kokosowy! Przyda się jeszcze do smarowania ciała :-) Dzięki za odpowiedź Asiu!

      Usuń
  15. A mi chyba niestety nie wyjdzie:(krem wyszedl bardzo rzadki choc pomarancze nie byly duze i raczej nie ma szans zeby sie zsiadlo..ale i tak fajny przepis;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałaś olej kokosowy? Może dorzuć jeszcze łyżkę i daj mu szansę

      Usuń
  16. Dodalam 2 czubate jak w przepisie.wsadziłam do lodowki moze przez noc zadzieją sie cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój krem też wyszedł dość rzadki mimo 2 kopiastych łyżek oleju kokosowego. Przez noc troszkę stężał, ale i tak jest bardzo wilgotny.
    Mężowi mimo to bardzo smakuje :). Myślę sobie, że może miałam za duże pomarańcze i może tylko 2 powinnam wziąć...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się kremu też obawiałam, ale wyszło jak trzeba, smakowo także super, następna będzie tarta limonkowa, podejrzewam, że wyjdzie jeszcze lepsza, chyba załapałam bakcyla :-)
    Asia, zamień może te 2 łyżki oleju na 3 i nikt nie będzie miał problemu, chociaż ja dodałam 2 i wystarczyło, ale moje były takie mocno kopiaste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zrobiłam, mam nadzieję, że teraz będzie OK

      Usuń
  19. No to już wiem co będę robiła na majówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy papierem wykładamy spód formy czy także brzegi. Na ile masa orzechowo daktylowa przylepia sie do formy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spód i boki, wtedy łatwo wyjmiesz z formy, bo inaczej czeka Cię krojenie w formie

      Usuń
  21. Nie wiem czy o tej porze roku dostanę soczyste pomarancze. Jeśli się nie uda to czy można użyć soku z kartonu i jesli tak to ile tego soku mniej więcej być powinno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można, a ilość niech będzie taka, żeby smakowo Ci odpowiadało, dodawaj stopniowo po prostu

      Usuń
  22. Kurcze mam wrażenie że masa wyszła mi za bardzo lejąca:(

    OdpowiedzUsuń