Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karob. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karob. Pokaż wszystkie posty

8 grudnia 2014

Piernikowe trufle z tahini

Błyskawiczne trufle, pralinki w świątecznym klimacie. Tym razem uformowałam je z tahini i suszonych śliwek, do tego garść przypraw piernikowych i orzechów. Tak powstały drobne przyjemności z wyczuwalnym chałwowym posmakiem.




Składniki
(na 10 sztuk)
2 czubate łyżki tahini
6 miękkich suszonych śliwek
2 czubate łyżeczki karobu lub kakao
łyżeczka sproszkowanego cynamonu
po szczypcie zmielonej gałki muszkatołowej, kolendry i soli
czubata łyżeczka startej na drobnej tarce skórki pomarańczowej (opcjonalnie)
czubata łyżka śmietanki kokosowej lub 4 łyżki mleka roślinnego
garść grubo posiekanych orzechów
do obtoczenia karob lub zmielone orzechy

Wykonanie
Tahini blenduję chwilę ze śliwkami, dodaję karob i przyprawy, mieszam. Dodaję śmietankę kokosową lub mleko, na koniec mieszam z posiekanymi orzechami. Wstawiam na godzinę do lodówki. Po wyjęciu formuję niewielkie kulki, obtaczam w karobie (lub orzechach).



Oceń przepis:

5 marca 2013

Nutella daktylowa

Dzisiaj rozpusta! Pyszna nutella z daktyli i nerkowców inspirowana wpisami na Facebooku roślinnej restauracji Veg Deli (klik), przy czym nie gwarantuję, że smak kremu serwowanego u nich pokryje się z moim, ale zapewniam, że wychodzi pyszny. Proste składniki, proste wykonanie, jedynym wąskim gardłem jest ukręcenie masła z nerkowców (zajmuje ok 20 minut), ale warto chwilę się "pomęczyć". Gotowe masło miksujemy z rozgotowanymi daktylami, w efekcie końcowym otrzymujemy kremową, "czekoladową" słodką pastę bez dodatku cukru stołowego. Zjadamy z chlebem, w naleśnikach lub zużywamy jako krem do ciasta czy w innych pysznych deserach.
Bazę możecie przygotować z orzechów laskowych, migdałów, arachidów lub użyć gotowego masła, ale z nerkowców wychodzi wyjątkowe i moim zdaniem pasuje idealnie.



Składniki
szklanka nerkowców
200 g miękkich niesiarkowanych daktyli
szczypta soli
2 czubate łyżki karobu (lub jedna) lub kakao
szczypta soli (opcja- dla przełamania smaku)
opcjonalnie kilka łyżek mleka roślinnego

Wykonanie
Przepłukane daktyle zalewam szklanką wrzątku i gotuję przez kilkanaście minut na wolnym ogniu, do czasu aż woda wyparuje, a owoce rozpadną się na "dżem", który da się zmiksować w blenderze (jeśli są nadal zbyt twarde- dolewamy wodę i gotujemy dalej). Odstawiam do przestygnięcia.
Orzechy wrzucam do blendera i blenduję z przerwami, by nie zagotować wkładu ani maszyny, zrzucając drobinki, które oblepiają ścianki. Gdy uzyskam smarowną, gładką pastę  (15- 20 minut lub nieco dłużej- zależnie od mocy blendera), dodaję daktyle, miksuję. Dosypuję czubatą łyżkę karobu- mieszam- teraz decydujecie czy jest OK czy wolicie bardziej zdecydowany czekoladowy smak, ja dodałam jeszcze łyżkę. Sypię szczyptę soli, dla rozluźnienia konsystencji można dodać kilka łyżek mleka roślinnego, miłym dodatkiem będą też ziarenka wydłubane z laski wanilii. To co? Kto pierwszy? :)

Oceń przepis:

22 grudnia 2012

Blok owsiany

Nie wiem czy Wasze mamy robiły kiedyś coś takiego. Z tego co ja pamiętam w składzie było mleko, masło/ margaryna, cukier, kakao i płatki owsiane. Może mleko w proszku też tam było...? Gorącą masę powstałą z połączenia podgrzanych składników wylewało się do formy i kroiło po zastygnięciu. Mój blok- to nie do końca jest TO- ale przypomina smak dzieciństwa :)
Różne wersje tego bloku robię od czasu gdy dzięki Alicji odkryłam patent z daktylami rozgotowanymi w soku z pomarańczy, o którym pisałam przy okazji trufli, daje wiele możliwości do przyrządzenia różnego rodzaju słodkości bez dodatku cukru stołowego.


blok owsiany

Do bloku, obok płatków możecie dodać lubiane połamane orzechy, migdały, podprażone pestki dyni, słonecznika, sezam itp. Dla rozluźnienia nieco zamulającej ;) konsystencji do masy dodaję w zależności od tego co mam pod ręką: ok 1/2 szklanki mleka roślinnego DIY, ok 3/4 szklanki pure dyniowego lub 1 większe zmiksowane awokado. Polecam jako słodki akcent imprezy (niekoniecznie) młodzieżowej czy deser na co dzień lub od święta :)

blok owsiany


Składniki
ok 150 g wypestkowanych suszonych niesiarkowanych miękkich daktyli (mogą być pół na pół z innymi suszkami jak figi, rodzynki, żurawina)
sok wyciśnięty z jednej niedużej pomarańczy (nie zaszkodzi, jeśli przy wyciskaniu do miseczki dostanie się trochę miąższu, byle pestek nie było)
3 czubate łyżki karobu lub kakao
3 szklanki płatków owsianych górskich (część płatków można zastąpić pokruszonymi orzechami, podprażonymi pestkami dyni, słonecznika itp)
spora szczypta soli
1/4 szklanki wrzątku
ok 1/2 szklanki mleka roślinnego lub 3/4 szklanki pure dyniowego lub zmiksowane duże awokado (dodatek "rozmulacza") jest opcjonalny, ale polecany)

Wykonanie
Przepłukane daktyle wrzucam do małego garnka, zalewam wodą i sokiem z pomarańczy, zagotowuję, zmniejszam płomień na mały i podgrzewam co raz mieszając, aż płyn odparuje, a owoce zaczną się rozpadać (ok 10 min), miksuję na gładko z wybranym dodatkiem (mleko, awokado lub pure z dyni) i sporą szczyptą soli, przekładam do garnka i mieszam porządnie z przepłukanymi na sitku pod bieżącą wodą płatkami, dodaję karob i znowu szybko (ale dokładnie) mieszam. Macie teraz krótką chwilę na ewentualne doposażenie masy w dodatkowe przyprawy (chili, pieprz, chlust esencji waniliowej, dodatkowa szczypta soli, cynamon itp). Następnie przekładam masę do foremki wyłożonej folią spożywczą lub aluminiową (najlepiej dobrać taką, by boki bloku miały ok 2 cm wysokości), wyrównuję powierzchnię mocno dociskając tylną stroną łyżki lub zwilżonymi dłoniami, po przestudzeniu wkładam do lodówki na kilka godzin lub na całą noc, po wyjęciu kroję w niedużą kostkę. Smacznego!

Oceń przepis:

21 marca 2012

Trufle daktylowo- pomarańczowe

Dzisiaj słodkie małe kuleczki, które ośmieliłam się nazwać truflami :) Bez dodatku cukru stołowego, więc z lżejszym sercem można je jeść i poczęstować dzieci, mojej córce bardzo przypadły do gustu!
Pamiętamy oczywiście, że w daktylach też jest zawarty cukier, jednak w przeciwieństwie do cukru stołowego, posiadają one również minerały i błonnik. Są też kaloryczne (ponad 200 kcal na 100g), ale spokojnie- kulek nie da się zjeść dużo na raz, są bardzo sycące i smaczne, proste i szybkie w wykonaniu, polecam jako słodki akcent na Święta i nie tylko :)

trufle daktylowo- pomarańczowe

Skąd pomysł? Na forum wegedzieciak (klik) Alicja poleciła rozgotowanie suszonych daktyli w soku pomarańczowym i użycia jako przekładanki do ciast. Skoro Ala poleca, to ja się na to piszę :) Myślałam, że wykorzystam ją do chleba czy przełożenia wafli, ale mam wciąż jeszcze sporo orzechów włoskich, nierozpoczęta paczka karobu prosiła o uwagę ;) i tak powstał pomysł, by utoczyć trufle.
 Przepis potraktujcie jako bazę, którą można dowolnie doposażyć. W wersji dla dorosłych możecie dodać kilka łyżek lubianego likieru czy ekstraktu z wanilii, można też wzbogacić ich smak lubianymi przyprawami jak sproszkowany imbir, cynamon, może kardamon (?) czy zaostrzyć dodatkiem zmielonego pieprzu lub chili :)

Składniki
(na ok 30 szt)
ok 300 g wypestkowanych suszonych niesiarkowanych daktyli
sok wyciśnięty z jednej większej pomarańczy (nie zaszkodzi, jeśli przy wyciskaniu do miseczki dostanie się trochę miąższu, byle pestek nie było)
ok 6 czubatych łyżek karobu lub kakao
2 czubate szklanki wyłuskanych orzechów włoskich (lub więcej)
spora szczypta soli
1/2 szklanki wrzątku

Wykonanie
Daktyle płuczę, wrzucam do garnka zalewam wrzątkiem i sokiem z pomarańczy i podgrzewam na niewielkim ogniu, aż daktyle się rozpadną, a płyn odparuje (Alicja pisała o ok 20 min, u mnie od zagotowania- niecałe 10).
Orzechy prażę przez kilka minut na suchej patelni często mieszając, wrzucam do blendera, miksuję chwilę, dodaję masę daktylową, miksuje ponownie przez kilka minut. Dodaję szczyptę soli oraz 4 czubate łyżki karobu (dodawanie karobu czy kakao należy dopasować do własnego gustu, proponuję dodać na początek dwie czubate łyżki, wymieszać i stopniowo dodawać dalej, ja w sumie dodałam 4).

trufle daktylowo- pomarańczowe

Z masy formuję kuleczki wielkości małych orzechów włoskich, wstawiam do lodówki na 2-3 godziny, następnie otaczam w karobie (użyłam ok 2 czubatych łyżek), choć możecie użyć do tego zmiksowanych orzechów czy wiórek kokosowych. Smacznego!

trufle daktylowo- pomarańczowe


Oceń przepis: