Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszone grzyby. Pokaż wszystkie posty

6 lutego 2014

Pasztet warzywny z suszonymi grzybami i kaszą jaglaną

Temat pasztetów na moim blogu jest dość rzadki, przeważnie piekę je na Święta i nie mam wtedy czasu na wrzucanie tu zdjęć i receptur. Postaram się to zmienić, bo uwielbiam takie warzywne pieczenie i zawsze z ogromną ciekawością kroję pierwsze kawałki, by sprawdzić co tym razem wyszło :)
Dzisiejszy pasztet jest bardzo prosty, bezglutenowy, przyjemnie wilgotny, w konsystencji krojonej lub smarownej (jak kto woli) i pyszny, zresztą przekonajcie się sami!



Składniki
(na blaszkę o wymiarach 30 x 12 cm)
1/2 kg marchwi
1/2 kg selera korzeniowego
1/2 kg cebuli
3/4 szklanki kaszy jaglanej
garść suszonych grzybów (ok 50 g)
nieco ponad 1/4 szklanki oleju
czubata łyżeczka suszonego majeranku
sól

Wykonanie
Grzyby zalewam wodą i moczę przez kilka godzin (można zalać wrzątkiem i moczyć przez min. godzinę, ale lepiej zrobić to np. rano i upiec pasztet wieczorem), aż zmiękną na tyle, by dały się pokroić.
W garnku zagotowuję wodę (4 niepełne szklanki), wrzucam starte na tarce o grubych oczkach warzywa: marchewkę i seler oraz w miarę możliwości dość drobno pokrojone grzyby. Zagotowuję, zmniejszam płomień na mały, dodaję niepełną płaską łyżkę soli, kładę uchyloną pokrywkę i zabieram się za cebulę. Kroję ją dość drobno, wrzucam na rozgrzany na patelni olej, smażę do zeszklenia, dodaję do gotujących się warzyw. Po ok 40 minutach gotowania dodaję kaszę (przelaną na drobnym sitku wrzątkiem i wypłukaną), gotuję całość pod przykryciem przez kolejne 15 minut. Zdejmuję pokrywkę i odparowuję płyn, jeśli został, jednak pamiętając, by zawartość garnka pozostała wilgotna. Wyłączam gaz i zostawiam pod przykryciem na kilkanaście minut.
Doprawiam dodatkową porcją soli, roztartym w palcach majerankiem, można dodać czosnek, pieprz lub chili dla zaostrzenia smaku.
Masę lekko miksuję (jeśli wolicie bardziej zwarte i jednolite pieczenie, możecie miksować na gładko), wykładam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, dociskam i wyrównuję tylną stroną łyżki, piekę w piekarniku nagrzanym do ok 200 st C przez ok 50 minut, aż wierzch się zarumieni. Kroję po przestudzeniu, smacznego!

Oceń przepis:

25 marca 2013

Barszczyk czysty

Jeśli ktoś nie ma chęci na wielkanocne ciężkie żury, polecam ugotowanie esencjonalnego barszczu. Ja przygotowuję go nie tylko na Wigilię czy Wielkanoc, ale także w ciągu roku, polecam nie tylko przy okazji Świąt.
Pyszny, aromatyczny, o głębokim smaku, kolorze i aromacie. Barszczyk przyrządzamy dzień przed konsumpcją, z czasem smak jego dojrzewa, najlepiej smakuje następnego dnia.
Ja do swojego barszczu dodaję dużo buraków, słodkie jabłka, które podkreślają słodycz buraków, suszone grzyby, które uszlachetniają smak, suszone śliwki (zwykłe lub wędzone) oraz sok z kiszonych ogórków (można zamienić na sok z kiszonej kapusty). W rezultacie powstaje przepyszny buraczany wywar, który popijany z kubka, rozchmurzy szarobury dzień.


Składniki
(na ok 1 i 1/2 l barszczu)
2 i 1/2kg buraków lub więcej, dodatkowo jeden średni w rezerwie
3 średnie marchewki
większa pietruszka
kawałek selera korzeniowego
garść suszonych grzybów (50 g lub więcej)
2 średnie słodkie jabłka
6 suszonych śliwek (zwykłych lub wędzonych)
2 duże ząbki czosnku
4 liście laurowe
ok szklanki soku z kiszonych ogórków
sól, pieprz
duża szczypta suszonego majeranku
duża szczypta suszonego lubczyku
opcjonalnie natka pietruszki

Wykonanie
Grzyby zalewam gorącą wodą, odstawiam pod przykryciem na godzinę. Następnie przekładam do garnka, zalewam 4 szklankami wody (w tym - przez sitko tą, w której się moczyły) i gotuję na wolnym ogniu pod przykryciem przez ok godzinę.
Wyszorowane buraki wkładam do dużego garnka (oprócz jednego z rezerwy), zalewam wodą do ich poziomu, zagotowuję, kładę pokrywkę i gotuję na wolnym ogniu przez ok 30 minut (można też je podpiec w piekarniku). Studzę, obieram, kroję na ćwiartki lub - jeśli większe - na mniejsze kawałki.
Do garnka wrzucam obrane pokrojone marchewki, pietruszkę, seler, buraki, zalewam wodą (2 litry), zagotowuję, dodaję niepełną płaską łyżkę soli, pokrojone na ćwiartki jabłka (wyszorowane w skórkach lub umyte i obrane), wypłukane śliwki, liście laurowe i ziele angielskie, kładę pokrywkę i gotuję na wolnym ogniu przez ok 40 minut. Pod koniec gotowania dodaję roztarty w palcach majeranek, lubczyk, wciskam przez praskę czosnek, dolewam wywar, w którym gotowały się grzyby (te wykorzystujemy do uszek, pierogów czy pasztetów), mieszam, wyłączam gaz. Dodaję wodę z kiszenia ogórków - na początek może to być pół szklanki, choć ja dodaję więcej, ale warto dozować jej ilość, gdyż może mieć różną moc. Teraz dodaję obranego, pokrojonego na plasterki surowego buraka. Kładę pokrywkę i zostawiam tak na noc.
Następnego dnia przecedzam wywar i dosmaczam solą, pieprzem, dodatkową porcją soku z kiszonki.
Coś pysznego! Chyba znowu dzisiaj ugotuję :)

Oceń przepis: