Przepis znalazłam w książce "Na surowo" J.Wignall, w którym bazą jest masło kakaowe, które mam w planach kupić, tymczasem postanowiłam wykorzystać olej kokosowy i muszę przyznać, że efekt jest bardzo satysfakcjonujący.
Bazą są trzy składniki, jednak możecie ją doposażyć w inne dodatki: cynamon, chili, pieprz, rodzynki, żurawinę, wiórki, dowolne orzechy itp.
Składniki
(na tabliczkę o wymiarach 27cm x 8 cm)
1/2 szklanki oleju kokosowego (przypominam wersję domową - klik)
1/4 - 1/2 szklanki karobu (wielbiciele mocniejszych kakaowych smaków wybierają drugą opcję)
2 - 4 łyżki dowolnego słodu (wielbiciele bardziej słodkich smaków wybierają drugą opcję)
szczypta soli (opcjonalnie)
dowolne dodatki, u mnie tylko garść podprażonych i obranych orzechów laskowych
Wykonanie
Odmierzoną ilość oleju kokosowego wstawiam w szklance do miski wypełnionej ciepłą wodą, gdy uzyska postać płynną, mieszam porządnie z karobem i słodem (na początek dodajcie mniejszą proponowaną ilość tych składników) oraz szczyptą soli. Po posmakowaniu możecie dodać więcej karobu, słodu, dowolnie przyprawić.
Masę wylewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, wstawiam do zamrażarki na godzinę. Zjadamy od razu lub przechowujemy w lodówce.
Oceń przepis:
{[['
']]}










